Wymieniona uszczelka pod głowicą, naprawiona pompa wodna, wypiaskowane i polakierowane zderzaki, przejrzana instalacja elektryczna, ustawiony zapłon, wymyty i wyregulowany gaźnik, nowe sprzęgło prosto z Węgier, mycie i polerowanie. Efekt – przegląd techniczny bez zastrzeżeń.
Kawał dobrej roboty, zwłaszcza z pompą wody i gaźnikiem – w tych dwusuwach prawidłowe chłodzenie i zapłon to podstawa, żeby nie stanąć gdzieś w trasie. Sam na lawecie przewiozłem już trochę takich klasyków po nieudanych próbach powrotu na kołach, więc przegląd bez zastrzeżeń budzi szacunek. Niech służy bezawaryjnie!
OdpowiedzUsuń